Jak lider czy też menedżer powinien motywować pracowników z pokolenia Z?

Motywacja pokolenia Z na rynku pracy
Pokoleniem Z – czy inaczej post milenialsami lub formacja @ – określa się generację ludzi urodzonych w Polsce po 1995-2000 r., choć różne źródła nadają lekko odmienne ramy czasowe. Są to więc osoby, które dopiero wchodzą na rynek pracy, przy czym posiadają one konkretne oczekiwania i charakteryzują się pewnym nastawieniem do życia i kultury pracy, które w dużej mierze determinują ich wybory. Podpowiadamy, jak odpowiednio motywować zetowców.

Jak już wspomniano lata urodzin przedstawicieli pokolenia Z są równie umowne jak nazwa tej generacji, jednak coraz więcej badaczy (jak Kelley School of Business) przyjmuje, że są to osoby urodzone w latach 1997-2012. Oznacza to, że miliony przedstawicieli tego pokolenia ukończyło już 18. rok życia i wkracza właśnie w dorosłe życie. W przeciwieństwie do poprzedniej generacji, określanej mianem generacji Y lub milenialsami, która powoli poznawała zmiany cyfrowego świata, pokolenie Z jest z wirtualnym światem za pan brat. Dla osób urodzonych w tych latach Internet istnieje od zawsze, są to zatem ludzie, którzy dorastali w świecie nowoczesnych technologii, która jest dla nich naturalnym otoczeniem. Z tego właśnie powodu pokolenie to uważa się za spędzające mało czasu w „realnym” świecie i podporządkowujące swoją codzienną aktywność funkcjonowaniu social-mediów i innego rodzaju platform sieciowych.

Charakterystyka pokolenia Z

Dla pokolenia Z liczy się przede wszystkim pasja i właśnie ją stawia ponad pracę. Najważniejsze jest zatem to, aby robić rzeczy, które się kocha i którym można poświęcić się w pełni z radością. Przedstawiciele tej generacji już od pierwszych momentów swojego życia obcują z nowoczesną technologią, a Internet jest dla nich środowiskiem zupełnie naturalnym. Częściej spędzają więc czas, wędrując po wirtualnym świecie i właśnie dlatego  mają często wrażenie, że świat nie ma granic – w każdej chwili mogą przecież porozmawiać z ludźmi z innych krajów lub podjąć pracę w innym państwie. Przedstawiciele tego pokolenia bardzo często już w szkole średniej mają pomysł na siebie. Większość nastolatków ma obecnie konkretne hobby, zdefiniowane wartości oraz poglądy. Zetowcy mają szeroki dostęp do wiedzy, technologii i szybko wyciągają wnioski z błędów rodziców oraz dziadków. Bardzo często posiadają wielkie plany na przyszłość, jednak nie brak im pragmatyzmu i racjonalnego podejścia do swojej sytuacji. Dzięki technologii osoby z tego pokolenia są często bardzo przedsiębiorczy. Swoją wiedzę przez lata czerpali z Internetu, nastawieni są więc na szybkie wyszukiwanie informacji. Właściwie nie znają oni świata bez technologii. Nic więc dziwnego, że bez problemu dzielą się wiedzą oraz prywatnymi informacji w Internecie. Osoby z tej generacji są bardzo otwarte i bezpośrednie, mają ogromną potrzebę kontaktu z rówieśnikami a jednocześnie doskonale znają zagrożenia czyhające w sieci. Media społecznościowe stały się dla nich podstawową platformą komunikacyjną a specyfika ich funkcjonowania często warunkuje sposób myślenia i zachowania młodych osób. Należy też dodać, że zetowcy nie boją się podróżować, poznawać nowych ludzi, ponieważ istotne jest dla nich budowanie relacji społecznych. Otwartość i elastyczność nie oznacza jednak lekkomyślności, pokolenie to jest bardzo wymagające i roztropne.

Jak motywować zetowców?

Pracownicy z pokolenia Z różnią się diametralnie od swoich starszych kolegów. Młode osoby pracują obecnie z milenialsmi i przez nich są również często zarządzani. I to właśnie tutaj najczęściej pojawia się zasadniczy problem, ponieważ zetowcy wrzucani są do jednego worka „motywacyjnego”. Oznacza to, że starsi szefowie przekonani są, że motywuje tylko i wyłącznie pieniądz lub inna forma nagrody finansowej. Niestety wciąż stosowana jest zasada kija i marchewki oraz widoczny jest brak zaufania do młodych ludzi. Innego rodzaju błędy w motywowaniu można wyliczać bez końca, jednak ważniejsze jest to, jak motywować nasze ambitnych zetowców.

Nie tylko kasa

Pokolenie Z wymaga obecnie innego, bardziej indywidualnego podejścia do motywowania. Korzyść finansowa jest dla nich ważna, jednak z innego powodu niż dla wcześniejszych generacji. Oznacza to, że pieniądze nie są celem samym w sobie, ale sposobem na realizację własnej pasji czy zainteresowań. Dla zetowców benefity typu opieka medyczna lub inne elementy pakietu socjalnego to absolutna norma jak wypłata. W końcu pokolenie to pierwszej pracy poszukuje w warunkach rynku pracownika, czyli praca jest. Z koeli starsze pokolenia na rynek pracy wchodziły w sytuacji rynku pracodawcy, czyli braku pracy, gdzie królowały umowy śmieciowe i bezpłatne staże. Obecnie duże firmy i korporacje proponują podobne wynagrodzenie oraz podobne benefity. Co więcej, generacja Z potrzebuje specjalnie dobranych benefitów. Warto zatem zdecydować się na kafeteryjny system benefitów. Biorąc pod uwagę potrzeby motywacyjne tej generacji, warto dać młodemu pracownikowi wybór i tak np. dla jednego gadżet w postaci smartfonu będzie motywujący, a dla innych kilka dni ekstra bezpłatnego urlopu.

Lajki, lajki – siła feedback’u

Pamiętajmy, że generacja ta żyje jednocześnie w sieci oraz w świecie realnym. To jednak nawyki nabyte na fejsie czy Instagramie są dla nich normą i właśnie je przenoszą do pracy. Co to oznacza? Otóż od szefa oczekują natychmiastowej, szybkiej i konkretnej informacji zwrotnej – potrzebują zatem lajkowania ich pracy. Ocena postępów pracy oraz wykazanie czego nowego nauczyli się w danym zadaniu jest dla nich ogromnie ważne. Ważna jest przy tym fajna atmosfera. Osoby te nie chcą pracować w środowisku, gdzie ciągle ktoś narzeka, wszyscy się stresują a problemy nie są rozwiązywane. Dla nich sprawa jest prosta – nie podoba ci się praca, zmień ją.